Ilekroć jestem w Wiedniu to zawsze zachodzę do Albertiny. To muzeum spełnia dla mnie obraz "muzeum doskonałego", nie odpychającego swoją wielkością, jak wiele innych muzeów na świecie,z wyważoną ilością prezentowanych prac, z pomysłowością wystaw okresowych. Spacerując po ulicach 1szego dystryktu zawsze trafisz do Albertiny - czy to idąc od strony Opery ulica Operngasse, czy to idąc Augustinerstrasse od strony Hofburga czy tez wychodząc wąską bramą od strony Palmenhaus. Sam budynek Albertiny początkowo był wzniesiony jako element fortyfikacji Wiednia tzw. Augustian Bastion i dopiero w 1744 roku został zmodernizowany na mały pałacyk przez Emanuela Teles Count Silva-Tarouca - stąd inna, mało znana nazwa budynku to Pałac Tarouca.
 


Ale dzisiejsza nazwa pałacu - Albertina pochodzi od księcia Alberta Sasko-Cieszynskiego (zięcia cesarzowej Marii Teresy), który otrzymał pałac jako podarunek od Cesarza Franciszka II w 1794 roku a w 1802 zakontraktował belgijskiego architekta Louisa de Montoyer do rozbudowania pałacu. Książę Albert zgromadził w latach 1770-1822 ogromną kolekcję grafik i rysunków, która w roku jego śmierci (1822) liczyła około 14000 rysunków i 200000 grafik i dlatego powoli, na początku w niezamierzony sposób Albertina stawała  się galerią gromadzącą głównie kolekcję grafik, które książę zakupił w Brukseli, będąc gubernatorem w austriackich wówczas Niderlandach (warto pamiętać, że ówczesne Niderlandy to teren obejmujący dzisiejszą Belgię, Holandię i Luksemburg). Sam budynek uległ z czasem powiększeniu, granicząc praktycznie z budynkami Hofburgu a sama kolekcja stawała się coraz bogatsza dzięki zakupom sukcesorów księcia. Pierwsza wystawę prac zorganizował książę wraz ze swoją żoną, Arcyksiężną Austrii Marią Krystyną, już w roku 1776. Ich adoptowany syn, Arcyksiążę Karol, przebudował budynek Albertiny wg projektu Józefa Kornhausela, weneckiego architekta. Kolejnym właścicielem Albertiny został w 1847 roku  syn Karola, Arcyksiążę Albrecht. On także inwestował w rozbudowę pałacu, z jego czasów pochodzi fontanna usytuowana u stóp pałacu (Fontanna Albrechta). 

Fontanna Albrechta
Korytarze Albertiny
Po upadku Cesarstwa budynek Albertiny wraz z całą kolekcją przeszedł na własność Republiki Austriackiej w 1919 roku. Sam budynek Albertiny ucierpiał bardzo podczas bombardowań Wiednia w 1945 roku. Jego modernizacja w latach 1998-2003 wraz z charakterystycznym dachem projektu Hansa Holleina umożliwia dzisiaj prezentację wielu prac w bardzo nowoczesny, przyciągający sposób. Wszyscy zarządzający muzeum po 1945 roku (Otto Benesch, Walter Koschatzky i Klaus Schroder) rozszerzyli znacząco jej kolekcję, zwłaszcza o prace Egona Schiele, Gustava Klimta i Oskara Kokoschki. Albertina jest także miejscem stałego wystawiania wypożyczonych kolekcji np. kolekcji Rity i Herberta Batlinerów (o której napiszę oddzielnie), a także miejscem znakomitych wystaw okresowych.

Tym razem trafiłem na wystawę prac Joan Miro i jest to wystawa znakomita, bowiem udało się wypożyczyć z wielu muzeów na świecie i zgromadzić w jednym miejscu wiele najlepszych prac tego artysty. Już zbliżając się do szklanych drzwi z charakterystycznym podpisem "Miro", widziałem z daleka jeden z najlepszych jego obrazów z wczesnego okresu -  "Farma"



Joan Miro Ferra urodził się w 1893 roku w Barcelonie i ambicją jego rodziców było, aby został raczej przedsiębiorcą niż artystą. Miro zaczął uczęszczać na lekcje rysunku mając lat 7, ale jednocześnie  kształcił się i zdobył zawód księgowego, aby spełnić pragnienia swoich rodziców. Jako siedemnastolatek studiował w La Escuela de la Lonia w Barcelonie w klasie pejzażysty Modesto Inglady oraz w katedrze sztuki użytkowej Jose Pasco Merisa. Potem, w latach 1912-1915 studiował w prywatnej Akademii Francesco Gali Fabra a w 1918 roku założył, wraz z przyjaciółmi tzw. „Agrupacio Courbet”, grupę artystyczną, której prace były w opozycji do konserwatywnej sztuki katalońskiej. W pracach Miro z tego okresu widać styl zbliżony do fowizmu oraz wpływ malarstwa Cezanne.

Od około 1917 roku daje się zauważyć zmiana w technice malarskiej Miro. Malarz całe lato spędził w Montroig na farmie swoich rodziców (kupili ją w 1910 roku, po części aby znaleźć miejsce do wypoczynku dla Miro i leczenie jego depresji) - zaczął wtedy malować z głębszą perspektywą i większą ilością detali. Rafols, jego przyjaciel z grupy „Courbet”  nazywa ten okres „detalistic phase” a autor biografii o Miro, Jacques Dupin używa nazwy „poetic realism”. Najbardziej charakterystyczne prace z tego okresu to „Ogród warzywny i Osioł” oraz „Wagon Tracks”. Już wtedy "ciągnie " go bardzo do wyjazdu do Paryża. W 1917 pisze do swojego przyjaciela Ricarta, że "atmosfera Barcelony całkowicie mnie dławi". W 1919 w jednym z listów napisał, że definitywnie wyjeżdża do Paryża. Jeden z obrazów z tego okresu  ("Nord-Sud") najbardziej oddaje tę tęsknotę i chęć wyjazdu (ptak w klatce, rozwarte nożyce obrazujące odcięcie od korzeni, ale także od wszystkich innych stylów malarskich).


Ogród warzywny i Osioł
Ostatecznie  Miro przyjechał do Paryża w 1920 roku i odtąd będzie dzielił swój czas i twórczość pomiędzy Francją i Hiszpanią. Już na początku swojego pobytu w Paryżu spotkał się z Picasso, który kupił jeden z jego obrazów. Miro miał wtedy studio przy rue Blomet.

W 1921 roku powstaje jedno z jego najbardziej znanych dzieł -  „Farma” – niewątpliwie  jedna z najbardziej spektakularnych prac okresu „poetyckiego realizmu”. Tak naprawdę Miro malował ten obraz przez prawie rok, w 3 różnych miejscach: na farmie rodziców w Montroig, w Barcelonie i Paryżu. Z jednej więc strony Miro ciągle pozostawał pod wpływem tradycji katalońskiej, z drugiej strony już zetknął się z trendami i stylami prezentowanymi w Paryżu. Praca o wymiarach 132x147 cm przedstawia wszechświat pełen obiektów codziennego użytku ale jednocześnie każdy o symbolicznym znaczeniu i dający pole to wielorakich interpretacji. Obraz zakupił Ernest Hemingway, który widział w nim znakomitą interpretacje krajobrazu Katalonii. Hemingway napisał w 1934 roku: "kiedy pierwszy raz spotkałem Miro to miał on bardzo mało pieniędzy, jadł niewiele i całymi dniami od 9 miesięcy malował "Farmę"..." Miro pracował całymi dniami, ale wieczorami chodził do miejscowej sali sportowej, aby trenować boks. Tam spotkał Hemingwaya, który był nie tylko jego sparingpartnerem ale także podziwiał jego malarstwo. Hemingway był od początku zdeterminowany do zakupu "Farmy" i ustalił cenę zakupu tego obrazu na 5000 franków - jak sam napisał było to "o 4250 franków więcej, niż zazwyczaj płaciłem za obrazy". Gdy przyszło do zapłaty, Hemingway musiał zrobić "rajd" po wszystkich knajpach Paryża aby pożyczyć wystarczającą ilość pieniędzy......


Farma


Dwie następne prace – „The Tilled Field” oraz „Catalan Landscape (Hunter)” pokazują zmianę postrzegania i obrazowania świata przez Miro, który odszedł  od skrupulatnego obrazowania rzeczywistości ku  niekonwencjonalnemu i bardziej podświadomemu malarstwu. Formy realistyczne są zniekształcane przez kształty geometryczne – paski, trójkąty, koła. Miro zaczyna obrazować swoje sny, zwłaszcza, jak pisał, swoje „halucynacje głodowe”.

Już na początku  pobytu w Paryżu Miro spotkał Andre Bretona, Paula Eluarda i Louisa Aragona – tak oto około 1924 roku narodziła się grupa surrealistów, która w tym samym roku wydala „Manifest Surrealistyczny”. Miro zaczął malować w tym stylu, kreował postaci i obiekty bardzo płynne, amorficzne, bez regularnego kształtu. Ryby, gwiazdy, rzeczy codzienne na obrazach zatracają swój kształt zmienione przez kolor, cień i otoczenie. Breton zakupił obraz „Catalan Landscape (Hunter)” mówiąc, że oddaje on najbardziej idee manifestu surrealistycznego. Miro jednak rozwijał się dalej własną drogą, manifesty nie interesowały go za bardzo.

W 1927 roku powstaje "Krajobraz z kogutem"  (Landscape with Rooster) - kapitalna praca, kolorowy kogut w kształcie litery E (nawiązanie do pre-republikańskiej Hiszpanii), połączenie pustynnej ziemi z wielokształtnymi chmurami i drabina zwężająca się ku górze, ku nieskończoności ( na co dzień obraz ten można  zobaczyć w Muzeum w Bazylei).

Krajobraz z kogutem


W wieku 36 lat Miro ożenił się z Pilar Juncosa. Zaczął coraz częściej używać innych technik i środków wypowiedzi, tworząc kolaże i asamblaże, stosował fragmenty maszyn i  przedmioty codziennego użytku. Przygotowywał także kostiumy i dekoracje teatralne.W latach 30tych powstają kolejne prace obrazujące jego podświadomość, tym razem pełne trwogi, potworów i zniekształconych form. W 1939 roku, tuż przed wybuchem II wojny światowej, Miro wraz z rodziną przebywał w Normandii, w małej wiosce Varengeville niedaleko Dieppe. To wtedy powstaje jeden z najbardziej znamienitych cykli obrazów - "Konstelacje" - gdzie wszechświat, gwiazdy, planety stanowią inspirację do barwnych, bogatych w formę obrazów. Z Normandii wyjechał razem ze swoją zoną i córką niemal w ostatniej chwili, tuz przed wkraczającymi wojskami niemieckimi dźwigając pod pachą niedokończone jeszcze obrazy z cyklu "Konstelacji" - miał je dokończyć już w Hiszpanii.

Konstelacje - Trzy ptaki w przestrzeni


W 1944 roku Miro mieszkał w Hiszpanii, przebywając w Barcelonie i Montroig. Z tego okresu pochodzą "Kobieta w nocy" oraz "Wyścig byków". 

Kobieta w nocy
Wyścig Byków
Po II wojnie jego malarstwo nabrało znowu innego charakteru, często upraszczał formę. W 1946 roku Miro wynajął studio w Nowym Jorku, gdzie przez 9 miesięcy pracował nad muralami dla Terrace Plaza Hotel. Spotkał się wtedy z Pollockiem i jego malarstwem. Po powrocie do Europy zajął się Miro także rzeźbą i ceramiką, wykonał np. ogromne murale w siedzibie UNESCO w Paryżu.  Od 1949 roku, wraz z rodzina mieszkał przez 7 lat w Barcelonie. Z tego okresu pochodzi m.in "Kobieta , Ptak w świetle księżyca" oraz "Kobieta, Ptaki, Gwiazda".

Kobieta, Ptak w świetle Księżyca

Od 1956 roku mieszkał na Majorce, tam miał swoje studio. Zmarł w 1983 roku.
Jego prace są ekscytujące, zgromadzenie ich w jednym miejscu w Albertinie oddaje znakomicie charakter jego malarstwa na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Wystawa będzie gościć w Albertinie do stycznia 2015 roku.



Poniżej jeszcze kilka obrazów Miro prezentowanych w Albertinie:

Birds and Insects
Dutch Interior I








Drop of Water on the Rose-Colored Snow


Painting
 25 września 2014




Wiedeń, Vienna, Albertina, Joan Miro, Joan Miró, Muzeum, wystawa


  ← 1. Wiedeń                                              3. Wiedeń: Museumsquartier i .....Doktor Rudolf Leopold →